Przejdź do głównej zawartości

Mam dwuacetyl i nie zawaham się go użyć

Copyright: http://jed-eye.tumblr.com/

Nie wiem skąd się wziął, co poszło nie tak, w którym momencie popełniłem błąd, no ale fakt się stał, mleko się rozlało, mam 21 litrów piwa, którego do ust nie wezmę. Sprawa byłaby prosta, gdybym zrobił je dla siebie - poszłoby spokojnie do klo i tylko może westchnąłbym sobie nad tym, ile roboty poszło na marne.

Ale nie jest tak prosto, bo zrobiłem to piwo na zamówienie innych ludzi na imprezę. Do imprezy czasu jest mało, więc kolejnego im nie zrobię. Musiałbym szarpnąć coś z moich (i tak już bardzo szczupłych po gorącym lecie) zapasów, względnie kupić beczułkę czegoś dobrego, co mnie zaboli finansowo. Bo przecież im obiecałem, a obietnic należy dotrzymywać. To są tacy mili ludzie, że i mnie by się zrobiło przykro, gdybym ich zawiódł. I co teraz?

Ci ludzie to nie są żadni koneserzy piwa, żadni prosumenci, ani nawet smakosze. Piwo miało służyć do uprzyjemnienia spotkania towarzyskiego i zajmować odległy plan podczas całego zdarzenia. Miało się miło pić i zwilżać delikatnie gardła wysuszone śmiechem i żartami. Mogę się założyć, że żaden z nich nie zna słowa "diacetyl", ani nie kojarzy lekko maślanego akcentu z wadą w piwie. Nie będą wiedzieć, że coś jest z nim nie tak, a piwo i tak spełni swoją rolę.

Tylko że ja, siedząc z nimi, nie będę mógł spojrzeć im w oczy. I nie wiem co zrobię, gdzie się zapadnę i jaki płomień mnie spali, gdy usłyszę choć jedną pochwałę mojego zepsutego piwa.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Programowanie ESP8266 w C/C++

ESP8266 powoli ustępuje miejsca swojemu następcy ESP32, ale jest to proces wyjątkowo powolny. Może to ceny tak samych chipów jak i płytek developerskich to powodują (niewiele jest gotowych modułów w cenie poniżej $10 z przesyłką), a może rozbudowany ekosystem bibliotek do ESP8266. W każdym razie ze starszym bratem ESP32 jeszcze długo będziemy mieć do czynienia, zwłaszcza że jest to wciąż jedna z najlepszych opcji jeżeli chodzi o mikrokontrolery.

ESP8266 można programować w Lua lub w Pythonie, jednak najlepszym wyjściem jest zaprogramowanie własnego firmware w C++ lub w C - daje to największą kontrolę i zapewnia najlepszą wydajność. Jakie mamy do tego możliwości? Od najłatwiejszej do najbardziej skomplikowanej.
ESP8266 core dla Arduino Link: Github

To jest najprostsze rozwiązanie, implementacja ramówki Wiring dla ESP8266. Jakkolwiek można tę obsługę zainstalować w Arduino IDE, to nie ma to większego sensu, bo nie da się tego edytora używać do niczego poważniejszego. Pisze się to w nor…

RetroPie, bo mi się dziecko alienowało

Dziecko moje najdroższe alienowało mi się siedząc przed komputerem w swoim pokoju. Nie żebym jej zabraniał, ale skoro ma grać, to niech gra przy nas, w salonie. Przynajmniej będziemy wiedzieli w co gra.

Wymagane hardware:

Raspberry Pi 2 Mod. B,karta SD min. 8GB,gamepad na USB,telewizor
Opcjonalne w zależności od konfiguracji:

karta WiFi na USBklawiatura na USBpendrive czy inny storage na USB Jak już to wszystko mamy, to możemy robić. Zajmie to parę godzin wszystkiego.
RetroPie Obraz RetroPie pobieramy ze strony projektu, to będzie ten którego nazwa kończy się na rpi2.img.gz. Następnie obraz ten trzeba rozpakować i nagrać w standardowy sposób na kartę SD. Wkładamy kartę do RPi, podłączamy pada do USB, bootujemy naszą zabawkę i zaczynamy konfigurowanko jak zwykle z RPi (z podłączonego klawikordu i na telewizorze, albo po ludzku, po zalogowaniu przez SSH), czyli najpierw używając skryptu raspi-config rozciągamy system plików na całą kartę, reboot, pełna aktualizacja systemu, być może reboo…

Hello, Mr. Developer

Po dłuższej robocie z innymi rzeczami trafił mi się jeden mały projekt, który idealnie nadał się na rozpoznanie bojem, co tam nowego panie w światku bibliotek narzędziowych/ramówek do robienia aplikacji sieciowych - proste REST API z jednym zasobem w kilku perspektywach. Pierwsza myśl była "robiłem to meeelion razy, w jeden dzień będzie z pokryciem 100%". Ale zaraz zorientowałem się, że to dobra okazja, żeby przy okazji rozejrzeć się, czy czasem coś nowego nie pojawiło się na arenie w ciągu tych 3 czy 4 lat, kiedy tłukłem w standardzie Flask + SQLAlchemy, do porzygu. Pamiętam przecież, jak ze 3 lata temu co chwilę pojawiały się jakieś zajawki, że tu jakiś framework osiągnął niesamowite wyniki w benchmarkach, a to jakiś przełomowy koncept miał na zawsze odmienić sposób w jaki robi się webaplikacje w Pythonie, a to to, a to tamto. Poprosiłem więc o chwilę ekstra na zastanowienie się i wyruszyłem wraz z Google na poszukiwanie króla dżungli.
Jest źle, a nawet bardzo źle. Asynch…