Przejdź do głównej zawartości

Zaufanie nie bierze się z powietrza

W tym zaufanie do marki.


Co jakiś czas ktoś pojawia się z jakąś piwną inicjatywą - a to jakiś browar, a to warzenie kontraktowe, a to jakieś "święto piwa". Dzieje się w branży sporo, a będzie się dziać jeszcze więcej, bo perspektywy rozwoju są ogromne i na pewno coraz więcej osób będzie chciało "spróbować sił". I każdemu trzeba będzie dać kredyt zaufania na początek, chociaż wielu dotychczasowych pretendentów do piwnego pucharu starało się mocno, by ci którzy im zaufali poczuli się jak frajerzy. Uraczono nas źle wydrukowanymi etykietami sprzedawanymi jako "obiekty kolekcjonerskie", piwem z resztek jako produktem pełnowartościowym, ale później to się już potoczyło jak lawina - piwo ze zmiotkami chmielu po jakichś targach, piwa z wadami, wreszcie na całego skwaśniałe.

Wszystko w imię rewolucji. Mam wrażenie, że wszystko to odbywa się przy akompaniamencie głupkowatego uśmiechu, który przykrywa postawę "PŁAĆCIE FRAJERZY - I LIŻCIE NAM BUTY".

Ale miejmy nadzieję, że rewolucja piwna, tak jak i wszystkie pozostałe, zje swoje dzieci.

A czemu zdjęcie Brackiego? Bo rozmawiałem jakiś czas temu z dyrektorem Browaru Zamkowego w Cieszynie, panem Koniecznym. I odniosłem wrażenie, że jest wyjątkowo uczciwym człowiekiem w tej branży. Tak uczciwym, jak chciałbym żeby wszyscy byli.

Komentarze

  1. Na Zeusa! Cóż to znowu za jakieś dziwne aluzje?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie aluzje? Opisuję zjawisko wciskania kitu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pojechałeś po bandzie.
    Mam podobne odczucia dlatego nie mam ciśnienia na próbowanie nowych piw.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Programowanie ESP8266 w C/C++

ESP8266 powoli ustępuje miejsca swojemu następcy ESP32, ale jest to proces wyjątkowo powolny. Może to ceny tak samych chipów jak i płytek developerskich to powodują (niewiele jest gotowych modułów w cenie poniżej $10 z przesyłką), a może rozbudowany ekosystem bibliotek do ESP8266. W każdym razie ze starszym bratem ESP32 jeszcze długo będziemy mieć do czynienia, zwłaszcza że jest to wciąż jedna z najlepszych opcji jeżeli chodzi o mikrokontrolery.

ESP8266 można programować w Lua lub w Pythonie, jednak najlepszym wyjściem jest zaprogramowanie własnego firmware w C++ lub w C - daje to największą kontrolę i zapewnia najlepszą wydajność. Jakie mamy do tego możliwości? Od najłatwiejszej do najbardziej skomplikowanej.
ESP8266 core dla Arduino Link: Github

To jest najprostsze rozwiązanie, implementacja ramówki Wiring dla ESP8266. Jakkolwiek można tę obsługę zainstalować w Arduino IDE, to nie ma to większego sensu, bo nie da się tego edytora używać do niczego poważniejszego. Pisze się to w nor…

RetroPie, bo mi się dziecko alienowało

Dziecko moje najdroższe alienowało mi się siedząc przed komputerem w swoim pokoju. Nie żebym jej zabraniał, ale skoro ma grać, to niech gra przy nas, w salonie. Przynajmniej będziemy wiedzieli w co gra.

Wymagane hardware:

Raspberry Pi 2 Mod. B,karta SD min. 8GB,gamepad na USB,telewizor
Opcjonalne w zależności od konfiguracji:

karta WiFi na USBklawiatura na USBpendrive czy inny storage na USB Jak już to wszystko mamy, to możemy robić. Zajmie to parę godzin wszystkiego.
RetroPie Obraz RetroPie pobieramy ze strony projektu, to będzie ten którego nazwa kończy się na rpi2.img.gz. Następnie obraz ten trzeba rozpakować i nagrać w standardowy sposób na kartę SD. Wkładamy kartę do RPi, podłączamy pada do USB, bootujemy naszą zabawkę i zaczynamy konfigurowanko jak zwykle z RPi (z podłączonego klawikordu i na telewizorze, albo po ludzku, po zalogowaniu przez SSH), czyli najpierw używając skryptu raspi-config rozciągamy system plików na całą kartę, reboot, pełna aktualizacja systemu, być może reboo…

Hello, Mr. Developer

Po dłuższej robocie z innymi rzeczami trafił mi się jeden mały projekt, który idealnie nadał się na rozpoznanie bojem, co tam nowego panie w światku bibliotek narzędziowych/ramówek do robienia aplikacji sieciowych - proste REST API z jednym zasobem w kilku perspektywach. Pierwsza myśl była "robiłem to meeelion razy, w jeden dzień będzie z pokryciem 100%". Ale zaraz zorientowałem się, że to dobra okazja, żeby przy okazji rozejrzeć się, czy czasem coś nowego nie pojawiło się na arenie w ciągu tych 3 czy 4 lat, kiedy tłukłem w standardzie Flask + SQLAlchemy, do porzygu. Pamiętam przecież, jak ze 3 lata temu co chwilę pojawiały się jakieś zajawki, że tu jakiś framework osiągnął niesamowite wyniki w benchmarkach, a to jakiś przełomowy koncept miał na zawsze odmienić sposób w jaki robi się webaplikacje w Pythonie, a to to, a to tamto. Poprosiłem więc o chwilę ekstra na zastanowienie się i wyruszyłem wraz z Google na poszukiwanie króla dżungli.
Jest źle, a nawet bardzo źle. Asynch…