Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Edytor

Edytor kodu to najważniejsze narzędzie programisty, a przy tym najbardziej naznaczone indywidualizmem, to co wygodne dla jednego, nie będzie wygodne dla drugiego (ktoś pamięta świętą wojnę Vima z Emacsem?). Przez 20 lat w zawodzie zdarzyło mi się używać wielu różnych, ale dopiero od 10 lat mogę to określić "karuzelą edytorów". Pierwsze 10 lat spędziłem programując w różnych IDE przypisanych do określonych środowisk (Delphi, Java).

Najpierw był Vim, wraz z obudową o nazwie PIDA. Przede wszystkim dlatego, że był to Vim. PIDA przestała być rozwijana wiele lat temu, ale ma następcę w postaci A8.

Potem zacząłem robić na Macu, więc TextMate, a po przesiadce na nowszą maszynkę SublimeText. Te 2 edytory wyznaczyły w swoim czasie standard co edytor dla programisty ma mieć. Najdłużej używałem SublimeText - również na linuksie. Na linuksie również miał wszystko, może poza stabilnością. Miał również denerwujący screen przypominający o tym, żeby kupić wersję płatną i bardzo, bardzo mi to…

[PCP] licznik piwa

Nowa kategoria, zgodnie z panującym lata temu w Usenecie obyczajem nazwana "PCP" czyli "Patrzcie Co Popełniłem".

Za jakiś czas jadę na pijacki zlot, gdzie będzie się lało bardzo, bardzo dużo piwa. A że jestem coraz starszy, tym większą mam potrzebę wiedzieć ile tak naprawdę tego dobra poszło, a nie tylko "za dużo". Stąd projekcik licznika wypitego piwa. Nie żadne tam automatyki, zwykły gadżet do klikania.


Jak na zamieszczonym zdjęciu widać, składa się on z wyświetlacza tekstowego 1602, enkodera przyrostowego (rotary encoder) i płytki developerskiej ESP8266 WeMos D1 mini.

Na dzień dzisiejszy umożliwia zliczanie wypitych piw z podziałem na małe (250 ml), średnie (330 ml) i duże (500 ml). Wyniki są wyświetlane jako ilość piw ogółem i objętość w litrach. Możliwa jest obsługa do 8 uczestników zabawy (ot, taka okrągła liczba), a ich wyniki są zapisywane w wewnętrznej pamięci Flash mikrokontrolera ESP-12E/F (SPIFFS). Funkcje edukacyjne:

obsługa typowego wyświetla…

Chińska jakość, ojacież

Trochę towaru z Chin już do mnie przyjechało, więc chyba mogę coś napisać o jakości tego szpeju, z czego również będzie można sobie pownioskować, czy w ogóle warto ryzykować zakup.

1. Podzespoły i moduły podstawowe (elementy na płytkach modułowych, typowe wyświetlacze, czujniki, podstawowa elektronika jak diody, tranzystory, itp.)

Wszystko to co dostałem działało jak należy. Bez żadnej dokumentacji, bez wsparcia, ale jednak działało. Żeby było ciekawiej, nie mogę dojść do porozumienia z polskim sprzedawcą jednego niedziałającego wyświetlacza LCD z adapterem I2C.

2. Mikrokontrolery na płytkach oraz popularne klony (ESP8266 w wersjach ESP-01 i ESP-12F z adapterem, Arduino UNO R3, Arduino Nano)

Jest to tak proste i tak mocno ćwiczone, że prawdopodobnie tutaj też nie ma czego spieprzyć. Dostałem 6x ESP-01 i 6x ESP-12F z adapterem, wszystkie działały jak należy. Podobnie w przypadku wszystkich klonów Arduino (2x UNO R3 i 2x Nano).

3. Chińskie wersje płytek Open Source, klony (WeMos D1 mini…

Programowanie pod strzechy

Obietnice były wielkie, a efekty? Czy mamy to czego chcieliśmy?
Dwa projekty, jeden cel

Raspberry Pi miało dać ludziom platformę do nauki programowania małych rzeczy. Komputer który był tani i teoretycznie wszystkomający, tak naprawdę w większości przypadków kończy jako set-top box przy telewizorze zastępując funkcje smart TV, lub retrokonsola do starych gier odpalanych na emulatorze. Przypadki kiedy RPi (i jego klony) są używane do czegokolwiek poważniejszego można policzyć na palcach. Prawdę mówiąc moje zastosowanie nie odbiega wcale od tego schematu, RPi 2B jest u mnie retrokonsolą, OPi PC przez większość czasu się nudzi będąc głównie serwerem aplikacji WWW i MQTT. Nie przyznam się ile różnych SBC leży u mnie w pudełkach, ale jest to konkretna moc obliczeniowa. Być może prowadzę nudne życie, ale nie widzę dla nich konkretnych zastosowań.


Do towarzystwa jest Arduino UNO, 8-bitowy mikrokontroler na płytce developerskiej również ze wszystkim. Oryginał nie jest tanią zabawką (prawie 10…

Dziękuję, żółta kaczuszko!

Jeżeli kiedykolwiek będziesz potrzebować rozwiązać następujący problem:
W aplikacji działającej w kontenerze z linuksem muszę wykonać backup danych z iPhone/iPad przy użyciu programu idevicebackup2. to uda ci się to gdy do kontenera udostępnisz katalog /var/run z hosta, ponieważ tam się znajduje gniazdo UNIX do komunikacji z serwisem lockdownd na urządzeniu.

Donkiszotyzm to moje drugie imię

Jakiś czas temu wpadłem na szatański pomysł, by kupić sobie OrangePi PC i kombinować z tym SBC. Szybko okazało się to straceńczą eskapadą, ale po dłuższym czasie udało mi się znaleźć sensowne wykorzystanie tego czegoś i nie jest przyciskiem do papieru. Jak się okazuje, niczego się nie nauczyłem.

Minęło kilka miesięcy, rozwinąłem trochę moje umiejętności oprogramowywania mikrokontrolerów i niestety przy jednej większej robótce natrafiłem na ścianę - popularne Arduino UNO przestało wystarczać zasobowo, ESP8266 również miało trochę czegoś tam za mało w każdej swej edycji, musiałem się rozejrzeć za MCU który uciągnie ethernet i komunikację po HTTP, rozparsowanie jakiegoś formatu serializacji danych (najchętniej JSON), wyświetlacz znakowy 20x4 z menu roboczym i obsługę inputu z keypada i/lub joysticka. Teoretycznie mogłoby być Arduino MEGA, ale ta cena, $10 za jedną płytkę, która dodatkowo jest taka wielka, jakby miała napędzać komputer ENIAC. Niezawodny chiński portal natychmiast udzielił…

Sezon piwowarski 2015/16

Sezon piwowarski 2015/16 w browarze Clair de Lune już się zakończył. Ostatnie piwo uwarzyłem 6 maja 2016, a pierwsze 20 września 2015. W tym czasie ugotowałem 35 warek, z których 34 trafiło do kegów, a jedno poszło w kanał w wyniku zakażenia na etapie fermentacji. Był to przede wszystkim sezon zapoznawczy z warunkami w nowym miejscu (woda, warzelnia w garażu, fermentacja w spiżarni itd).



Do wyprodukowania tej ilości piwa zużyłem ponad 145 kg słodu i surowców fermentowalnych, ponad 2 kg chmielu i 7 opakowań drożdży (6 suchych i 1 płynne).
Słód

Jak widać bez zaskoczenia - połowa całego zużytego słodu to pilzneński. Duża ilość płatków wynika z tego, że to mój ulubiony surowiec niesłodowany, w szczególności płatki żytnie.
Chmiel

A tu już dane nie są już tak oczywiste, ale to za sprawą typów piwa, do jakich ten chmiel trafił. Do niemal wszystkich na goryczkę poszła polska Iunga, a duże zużycie amerykańskich chmieli wynika z tego, że do APA i IPA po prostu się ich dużo sypie. W przyszłym se…

RetroPie, ROM-y z USB

Po wrzuceniu kilku ROM-ów na PSX okazało się, że karta SD z której bootuje się system jest za mała na to, żeby je tam trzymać. Inne opcje jakie przyszły mi do głowy to trzymać je na pendrive albo zamontować katalog z NAS po Sambie. W pomieszczeniu gdzie stoi telewizor WiFi działa co najwyżej jako-tako (nikt nie pomyślał o kablaturze podczas budowy...), więc na początek pójdzie 8GB pendrive. Powinno wystarczyć na parę dni.
Albo rybka, albo pipka RetroPie ma bardzo fajny ficzer automatycznego transferu ROM-ów po podłączeniu storage do USB. Jakkolwiek bardzo miłe i user friendly, to zupełnie nie będzie przydatne w momencie, gdy będziemy tam trzymać ROM-y. W końcu jak będziemy chcieli sobie coś tam wgrać, to i tak trzeba będzie wyjąć pendrive i włożyć go ponownie. Zaczynamy więc od wyłączenia tego wodotrysku, odpalamy retropie_setup.sh i na ekranie głównym wybieramy "Setup / configuration", a następnie "USB ROM Service":
i dalej "Disable USB ROM Service": Wyd…

RetroPie, bo mi się dziecko alienowało

Dziecko moje najdroższe alienowało mi się siedząc przed komputerem w swoim pokoju. Nie żebym jej zabraniał, ale skoro ma grać, to niech gra przy nas, w salonie. Przynajmniej będziemy wiedzieli w co gra.

Wymagane hardware:

Raspberry Pi 2 Mod. B,karta SD min. 8GB,gamepad na USB,telewizor
Opcjonalne w zależności od konfiguracji:

karta WiFi na USBklawiatura na USBpendrive czy inny storage na USB Jak już to wszystko mamy, to możemy robić. Zajmie to parę godzin wszystkiego.
RetroPie Obraz RetroPie pobieramy ze strony projektu, to będzie ten którego nazwa kończy się na rpi2.img.gz. Następnie obraz ten trzeba rozpakować i nagrać w standardowy sposób na kartę SD. Wkładamy kartę do RPi, podłączamy pada do USB, bootujemy naszą zabawkę i zaczynamy konfigurowanko jak zwykle z RPi (z podłączonego klawikordu i na telewizorze, albo po ludzku, po zalogowaniu przez SSH), czyli najpierw używając skryptu raspi-config rozciągamy system plików na całą kartę, reboot, pełna aktualizacja systemu, być może reboo…

Raspbian Jessie, z obrazkami

Uczestnicy: Raspberry Pi B i 4" wyświetlacz 320x480px
Początkowa inspiracja: Juho Vähä-Herttua
System operacyjny: Raspbian Jessie

Wymyśliłem sobie jedno zastosowanie w domu dla starego RPi B (bez plusa, 26-pin GPIO, 900MHz single core i 512MB RAM). Do tego jednak potrzebowałem jakiegoś wyświetlacza z panelem dotykowym. Przypadkiem wpadł mi w ręce taki jeden, 4 calowy, całkiem popularny. Okazja była, to wziąłem. No to jak to teraz odpalić na moim RPi?

Posługując się oryginalnymi wskazówkami udało mi się uruchomić wszystko na Raspbianie Wheezy, ale to mnie nie zadowalało - potrzebowałem czegoś nowszego, z Qt 5.x. No to trzeba spróbować na Jessie. Zacznijmy od dupy strony, czyli najpierw w raspi-config włączymy sobie obsługę SPI. Będzie potrzebna, a później będzie przez to mniej pierdzielenia, taki jest plus spoilerów.
Debian, you make me sickTypowe rozwiązania problemów jak ładowanie modułów z /etc/modules okazały się przestarzałe i niegodne nowoczesnego Debiana 8.0 Jessie. Teraz moduły…