Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2017

Powrót piekarza

Trzy książki, każda dobra do czego innego, żadna nie jest idealna. Mieć wszystkie lub nie mieć żadnej.

Pierwszego kupiłem Hamelmana, na fali fascynacji piekarstwem jako rzemiosłem bliskim piwowarstwu - i tu i tu robi się z produktami zbożowymi, choć zupełnie co innego, to wciąż blisko ziemi i natury. Piekłem trochę chlebów wg przepisów z róznych blogów, czasem było lepiej czasem gorzej, ale nigdy nie byłem zadowolony z efektu. Gdy Eliza z WhitePlate.com napisała wstępniak do polskiego wydania książki Hamelmana nie wahałem się długo i kupiłem. Przeczytałem z niecierpliwością wstęp i kilka pierwszych przepisów i... zeszło powietrze. Nie dam rady. To poza moimi możliwościami. Nie w domu. Odłożyłem książkę na półkę i zapomniałem o doskonaleniu warsztatu piekarniczego, skupiłem się na robieniu piwa.

Przewijamy o kilka lat. Piwo robię z zamkniętymi oczami, ale na youtube zobaczyłem jak Piotr Leśniański robi chleb, który wyglądał obłędnie - wielkie dziury i jednocześnie super elastyczny i s…